W lasach zaczęły się już pojawiać grzyby, zanim jednak powędrujemy z koszykiem na leśne dukty, warto przypomnieć sobie podstawowe zasady bezpiecznego grzybobrania.

Najważniejsze zasady grzybobrania
Wśród leśnych zbiorów łatwo znaleźć prawdziwe skarby, ale nie każdy grzyb powinien trafić do koszyka. Sanepid przypomina, że nawet doświadczeni grzybiarze mogą pomylić jadalny gatunek z trującym, a skutki takiej pomyłki mogą być poważne.
Mówi Jolanta Gil, kierowniczka oddziału sanitarnego w puławskim sanepidzie:
Jolanta Gil: Zbierajmy grzyby, które znamy. Najbardziej znane to są borowiki, podgrzybki, koźlarze. Jeżeli nie mamy pewności, to zapraszamy do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, a jeżeli nie mamy pewności, a lubimy potrawy z grzybów, to kupujmy grzyby w sklepach. W sklepach są grzyby suszone, są grzyby mrożone, z których świetnie przygotowuje się różne potrawy i które są bezpieczne. Są oceniane przez grzyboznawców, zanim trafią do obrotu.
Który grzyb najczęściej sprawia amatorom grzybobrania kłopot i potrafi zmylić?
Jolanta Gil: Nie wszystkie grzyby są jadalne. Największy problem stanowi muchomor sromotnikowy. Jest to grzyb barwy jasnozielonej. Grzyb blaszkowy ma białe blaszki w kapeluszu na trzonie ma taki widoczny kołnierz. No i oczywiście wyrasta z bulwy, która jest widoczna w mchu w podłożu. Jeżeli takiego grzyba widzimy lub podobnego, bo można go pomylić. No nie wiem, niektórzy go mylą z gołąbkami, niektórzy skanią. To nie zbierajmy tego typu grzybów.
Jolanta Gil z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Puławach podkreśla, że grzyby to ciężkostrawne przysmaki, a zatrucie nimi ma dość charakterystyczne objawy.
Jolanta Gil: Po spożyciu grzybów mogą wystąpić objawy gastryczne, natomiast najbardziej niebezpieczny jest muchomor sromotnikowy. Objawy dla muchomora sromotnikowego są takie, że są trzy fazy: pierwsza faza występuje po około 6-12 do 48 godzin i to jest faza, która przebiega z biegunką z wymiotami. Następnie następuje poprawa i po 3-5 dniach następuje trzecia faza najbardziej niebezpieczna, czyli objawy są takie jak: apatia, jak senność, żółtaczka i bezmocz, co wszystko może prowadzić do śpiączki i do śmierci.
Aby uniknąć niebezpiecznych konsekwencji warto wcześniej sprawdzić, jakie grzyby przynieśliśmy do domu.
Jolanta Gil: Zapraszamy do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Puławach, od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:30 do 15. Ja z koleżanką oceniamy grzyby, udzielamy porad, w tym roku przychodziły osoby, przynosiły grzyby prawidłowe, głównie to były koźlarze i kurki.
Na koniec – kilka prostych zasad, które sprawią, że jesienne grzybobranie będzie bezpieczne.
Jolanta Gil: Przede wszystkim zbieramy te grzyby, co do których jesteśmy pewni. Nie zbieramy owocników młodych, źle wykształconych lub starych grzybów dużych, które mogą być zarobaczone. Nie niszczymy żadnych grzybów, jeżeli widzimy, że jest muchomor plamisty lub muchomor sromotnikowy – nie zbieramy ich, nie niszczymy, ładnie te grzybki wyglądają w lesie. Jeżeli my nie będziemy ich zbierać, jeść, to nikomu się nic złego nie stanie. Grzyby zbieramy do wiklinowych koszyków lub łubianek, który przepuszczają powietrze, a nie do torby foliowych. I teraz są dwie zasady zbierania grzybów. Albo wykręcamy delikatnie z podłoża tak żeby nie zniszczyć ściółki, albo je wycinamy. Jeżeli wytniemy i tam pozostanie część grzyba, należy to przyłożyć mchem czy zasypać ziemią.